Kąski warte uwagi.

Tu zamieszczamy ogłoszenia kupna-sprzedaży znalezione w sieci.
Uwaga ! Dział automatycznie czyszczony po 30-u dniach
Awatar użytkownika
Jam_Belfegor
Forumowicz/ka
Forumowicz/ka
Posty: 1147
Rejestracja: 03 maja 2011, 23:35
Imię: Przemysław
Lokalizacja: Kraków

Re: Kąski warte uwagi.

Post autor: Jam_Belfegor » 28 gru 2020, 11:13

W Polsce od jakiegoś czasu mamy może wysyp to złe słowo ale nie mam innego PRL'owskiej motoryzacji "spod słomy" - kupiony nigdy nie jeżdżony :) proszę was śmierdzi to na 10km jak nie lepiej. Przypadek 1 na milion, a jak poszukać ile w sieci to takich milionów całkiem sporo :P Kto zna realia PRL'u tym bardziej nie uwierzy w to. Na upragnionego nowego "malucha" to czekało się raczej latami i każdy po zakupie wstawiał do stodoły bo nadchodzącym nowym wieku biedzie może trochę więcej wart niż w zakupie ;p Nawet jak właścicielowi zmarło się tuz po odebraniu albo nawet tuz przed rodzina przejmowała temat :) Ja tam podchodzę z rezerwą do takich rodzynków. Maluch akurat nie jest trudnym pojazdem do odtworzenia do stanu fabrycznego. "A te nawet worki na fotelach" wyglądają jak by komuś zostały po zmienię kół od wulkanizatora.
Lancia Delta II 2.0 16V LS - (139 KM) 836A3.000
Renault Megane III 1.6 16V EXPRESSION - (110 KM) K4M 858

Awatar użytkownika
volf
Klubowicz
Klubowicz
Posty: 3518
Rejestracja: 07 sty 2007, 0:00
Lokalizacja: powiat Bełchatów

Re: Kąski warte uwagi.

Post autor: volf » 28 gru 2020, 12:13

Jest jeszcze pytanie czy po 40 latach stania w jakimś garażu/szopie taki maluch będzie wyglądał dalej jak nowy i żadna rdza nie wyjdzie?
Miałem 125 z 1990 roku i mimo konserwacji to po 10 latach rdzewiał dość ochoczo. Był oczywiście użytkowany ale niektóre miejsca to korodowały nie wiadomo od czego :)
KAPPA TDS & JTD

Awatar użytkownika
Marcin_D
Klubowicz
Klubowicz
Posty: 2660
Rejestracja: 21 wrz 2005, 0:00
Lokalizacja: Radom woj. mazowieckie
Kontakt:

Re: Kąski warte uwagi.

Post autor: Marcin_D » 28 gru 2020, 12:43

Mam podobne zdanie do Przemka - w przeciągu ostatnich kilku lat za dużo jest takich rodzynków.
Doprowadzić malucha do "fabryki" to jest przy wolnym czasie i posiadaniu garażu/narzędzi/umiejętności - 2 m-ce roboty.

Oryginalna folia na fotelach w 126P nie miała nic wspólnego z tymi workami z tej aukcji - wujek odbierał nówkę sztukę z Polmozbytu gdzieś koło 88/89 - to wiem jak wyglądał w środku.
Najlepsze jest to że naprawdę dostawało się auto w foliach (i się człowiek cieszył jak głupi)- teraz to wszystko rozklejone, wyciągnięte, wysprzątane, a czasami to jeszcze wydają przykryte płachtą w salonie (tak wydawaliśmy Citroeny - na każdy model mieliśmy uszyte płachty materiałowe :D i się auta przed wydaniem ubierało w nie).

Awatar użytkownika
Jam_Belfegor
Forumowicz/ka
Forumowicz/ka
Posty: 1147
Rejestracja: 03 maja 2011, 23:35
Imię: Przemysław
Lokalizacja: Kraków

Re: Kąski warte uwagi.

Post autor: Jam_Belfegor » 29 gru 2020, 15:18

volf pisze:
28 gru 2020, 12:13
Jest jeszcze pytanie czy po 40 latach stania w jakimś garażu/szopie taki maluch będzie wyglądał dalej jak nowy i żadna rdza nie wyjdzie?
Miałem 125 z 1990 roku i mimo konserwacji to po 10 latach rdzewiał dość ochoczo. Był oczywiście użytkowany ale niektóre miejsca to korodowały nie wiadomo od czego :)
To chyba temat rzeka, i chyba w dużej mierze zależny od tego z czego to poskładali. Skala jakości aut z PRL'u była tak ogona jak przepaść nad którą końcu stanęła Polska motoryzacja. Jedne egzemplarze trzymały się całkiem nieźle inne gniły od samego patrzenia na nie, i tak ostatniego malucha akurat ciotki która miała już swoje lata na karku i nie zdarzyła dużo swoim nowym maluchem najeździć wstawiła do garażu murowanego jeszcze z drewnianymi drzwiami taka klasyka lat 60 lub 70tych. Taki garaż nieogrzewany, nieizolowany tle że nie padało na auto. Autko przestało w tym garażu sporo lat. Nie powiem dokładnie ile bo nie wiem, ale zdążyło się pokryć grubą warstwą kurzu, zaś koła poszły w "kwadraty". Jak pamiętam tego malucha - bo wujek raz poprosił mnie by go spróbować zapalić wiele lat później (chyba szedł na sprzedaż... ehhh :roll: ) to było naprawdę w dobrym stanie. Nie chrupała go ruda a przynajmniej nie w widoczny sposób. A czy auto może skorodować od stania... oj jak najbardziej. Na pewno auto które stało 40 lat nawet nówka z salonu nie będzie wyglądało jak 40 lat temu. A to gumy poparcieją, a to wlepki pożółkną, a to śruby, blok , dekle etc się spatynują. Wszystko zależny od warunków przechowywania i samego egzemplarza czy trafił na ten lepszy sort i wykonanie czy słabszy dzień na walcowni :lol: W PRL'u jedyny podział pod względem jakości produkcji był chyba na "wozy na eksport" i wszystko inne :lol: o pardą "wozy na eksport", "auta dla sowich" i wszystko inne
Lancia Delta II 2.0 16V LS - (139 KM) 836A3.000
Renault Megane III 1.6 16V EXPRESSION - (110 KM) K4M 858

adamM20
Klubowicz Wspierający
Klubowicz Wspierający
Posty: 2125
Rejestracja: 28 lip 2012, 9:56
Imię: adam
Lokalizacja: Tarnowskie Góry

Re: Kąski warte uwagi.

Post autor: adamM20 » 29 gru 2020, 19:26

Marcin_D pisze:
28 gru 2020, 12:43
Oryginalna folia na fotelach w 126P nie miała nic wspólnego z tymi workami z tej aukcji - wujek odbierał nówkę sztukę z Polmozbytu gdzieś koło 88/89 - to wiem jak wyglądał w środku.
... ja tam się nie znam na nowych autach ale na praktyce w Tychach (89) właśnie taką folię "przerzucałem" na przyfabrycznym parkingu tak więc akurat ten element świadczący o "nowości malucha" jest oryginalny. Tak mi się jednak wydaje, że to jest "nówka" choć jak już napisałem nie znam się na tym.
... jeśli nie ten maluszek to może choć ten poldek jest nowy? https://www.youtube.com/watch?v=dGhKbXKbnUk
Pozdrawiam
jest:125p, 126p, M-20, Pajero I, polonez rover, cc900, wartburg 353w, garbus 1302, kappa 3,0, junak 350 i ...... polonez 1,5 SLE, Lublin 3,5t oraz MB 190 1,8E, Punto Selecta 1,2, syrena 105, Thesis 3,0, moskwicz 403, Thema 2,0 16V,

Awatar użytkownika
boruch
Przedstawiciel Regionalny
Przedstawiciel Regionalny
Posty: 1739
Rejestracja: 03 maja 2008, 0:00
Lokalizacja: Poznań

Re: Kąski warte uwagi.

Post autor: boruch » 30 gru 2020, 8:12

No ja mam akurat takiego prawie nowego bączysława - 89 rok,od śmierci właściciela w 91 stał w suchym i ciepłym garażu.Przejechał w tym czasie 7tys i stan jego polmozbytowy.
Także jak widać zdarzają się takie egzemplarze ;)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Dwie miłości,jedna pasja - to Kotuś,Marysia i Lancia,rzecz jasna ;)

Fiat 126p przebieg 7tys 89r.
2x Alfa 164 3.0v6 24v/12v 93r./95r.
Alfa 166 3.0v6 24v 99r.
Alfa 159 SW 1.9JTDm 16v 07r.
Wszystkie części do Lybry SW/Berlina 1.6,1.9,2.0,2.4

Awatar użytkownika
Jam_Belfegor
Forumowicz/ka
Forumowicz/ka
Posty: 1147
Rejestracja: 03 maja 2011, 23:35
Imię: Przemysław
Lokalizacja: Kraków

Re: Kąski warte uwagi.

Post autor: Jam_Belfegor » 30 gru 2020, 9:09

No zdarzają się... ale od kilku lat moim zdaniem coś za często. Na pewno część z nich to prawdziwe wypadki... a część hmmmm... Tu na podstawie paru słabych fotek i lakonicznego opisu nikt nie ustali czy to autentyk czy nie. Niemniej zawsze należny do takich "rewelacji" podchodzić bardzo na chłodno i zweryfikować autentyczność tego "fabrycznego stanu".

Dywan pod maluchem sztos :lol: :lol: muszę pomyśleć by Delcina tak nie stała gołej podłodze : yesyes : A swoją drogą ten widoczek przypomina mi właśnie wspomnianego powyżej maldona ciotki (tyle że dywanu nie było) ale stopień skurzenia podobny, auto też zawile się nie najeździło, bo ciotka zdążyła kupić pojeździć nie wiem 2-3 lata i pach do garażu bo miała swoje lata i bała się już później jeździć. Ciekaw jestem ile zdarzyła nim najeździć za ten czas. Jeździła tylko po Krakowie i to głównie na działkę i z powrotem, zero tras. Mógł też mieć nalatane kilka lub kilkanaście tyś. Pamiętam że nikt w rodzinie nie chciał za bardzo tego malucha po niej bo jeździła jak na emerytkę przystało jedynka + dwójka pozostałe biegi zbędne :lol: Skrzynia i silnik pomimo niskiego przebiegu musiały być niemiłosiernie skatowane... choć to tylko domysły. Szkoda że nie przesieliśmy auta i poszło za jakieś grosze, ale to były takie czasy, gdzie gdy uwolniliśmy się z okowów PRL'u wszystkie co z tamtych lat wywodziło się było "beee" zaś naród zachłystywał się nowymi autami "zagranicznymi" z nowo powstających salonów i z eksportu. Pamiętam dobrze ten czas gdzie duże fiaty, polonezy maluchy, żuki etc wręcz były postrzegane jak ktoś miał za "szajsowozy" a miał tylko ten, kogo nie było stać na "lepszy wóz". Wręcz idąc slangiem z tego okresu było obciachem jeździć czymś takim :lol: ehhh jakie to życie jest przewrotne. Dziś to piękne klasyki do których wraca się z nostalgią.
Lancia Delta II 2.0 16V LS - (139 KM) 836A3.000
Renault Megane III 1.6 16V EXPRESSION - (110 KM) K4M 858

adamM20
Klubowicz Wspierający
Klubowicz Wspierający
Posty: 2125
Rejestracja: 28 lip 2012, 9:56
Imię: adam
Lokalizacja: Tarnowskie Góry

Re: Kąski warte uwagi.

Post autor: adamM20 » 30 gru 2020, 22:31

boruch pisze:
30 gru 2020, 8:12
No ja mam akurat takiego prawie nowego bączysława - 89 rok,od śmierci właściciela w 91 stał w suchym i ciepłym garażu.Przejechał w tym czasie 7tys i stan jego polmozbytowy.
Także jak widać zdarzają się takie egzemplarze ;)
... piękny, pozazdrościć : ok2 : :!: :!: :!: :!:
Zawsze już będzie świetnym fabrycznym oryginałem. Mój co najwyżej będzie tylko "fabryczny" oryginał nigdy.
Gratulacje.
Jam_Belfegor pisze: Dziś to piękne klasyki do których wraca się z nostalgią.
... : ok2 :
Serdecznie pozdrawiam
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
jest:125p, 126p, M-20, Pajero I, polonez rover, cc900, wartburg 353w, garbus 1302, kappa 3,0, junak 350 i ...... polonez 1,5 SLE, Lublin 3,5t oraz MB 190 1,8E, Punto Selecta 1,2, syrena 105, Thesis 3,0, moskwicz 403, Thema 2,0 16V,

ODPOWIEDZ

Wróć do „::: Ogłoszenia znalezione :::”