Naprawa zerwanej prowadnicy - jarzmo zacisku hamulcowego

Awatar użytkownika
Jam_Belfegor
Forumowicz/ka
Forumowicz/ka
Posty: 1358
Rejestracja: 03 maja 2011, 23:35
Imię: Przemysław
Lokalizacja: Kraków

Naprawa zerwanej prowadnicy - jarzmo zacisku hamulcowego

Post autor: Jam_Belfegor » 31 maja 2021, 10:08

Witam,
Taki szybki, drobny poradnik jak upaprać się z niesfornymi prowadnicami jarzma. Jarzma pochodzą z mojej Delty II ale temat tyczy się praktycznie każdego układu typu "pieść", gdzie mamy prowadnice i układ jedno lub kilku tłoczkowy jedno-strony, zwłaszcza w starszych zaciskach w których nie ma na prowadnicach gumek. Otóż w Delcie kompletnie nie hamował tył, jak się okazało skorodowały i spuchły prowadnice w jarzmie. W obydwu przypadkach tak się zapiekły że przy próbie wykręcenia prowadnic urwały się łby i tu żadne smarowidła i czy nawet udar nie pomogły. Próbowałem jeszcze to nawiercić, nagwintować i ciągnąc ściągaczem do łożysk ale lipa, kolejna śruba urwana, zaś w drugim tym widocznym na foto zerwałem na dobitkę gwintownik. Jak sobie poradzić z takim trudnym pacjentem? Otóż odwracacie zacisk, centrujecie mniej więcej środek w obudowie prowadnicy, wiercicie dziurkę najlepiej fi 5,2 do 5,5mm potem będzie można to przegwintować na M6. Mocujecie całości stabilnie w imadle otworem do góry, można wlać przez niego jakiegoś penetratorka na jakieś półgodzinki, ale raczej nie pomoże, a przynajmniej w znaczący sposób. Teraz grzejecie aż do "sinego" obudowę prowadnicy, najlepiej palnikiem lub opalarka na najwyższym biegu (troszkę dłużnej). Przez otwór wybijacie wybijakiem 5mm i młotkiem co najmniej 1kg. Tu trzeba sporej cierpliwości nie odpuści od razu. Niestety trzeba sukcesywnie i rytmicznie wybijać prowadnicę, w końcu po jakimś "entym" razie rdza się wzruszy i odpuści. Dalej już poleci obcążkami kręcąc dokoła. Wła - la prowadnica na wierzchu. Otwór gwintujemy jak wspomniałem na M6 dobieramy śrubę i uwaga trzeba ją przyciąć, bo nie schowa wam się prowadnica... no chyba ze macie takie krótkie śrubki. Gwintu optymalnie do tego jarzma powinno być ok. 8mm maks do 1cm. Oczywiście w innych jarzmach może być mniej lub więcej materiału. Tu musicie dojść do tego mierząc głębokość otworu nagwintowanego - np suwmiarką (tyłem) lub mierząc od strony wejścia prowadnicy. Co kto lubi i co kto ma. Analogicznie przy większych jarzmach i prowadnicach możecie zwiększyć otwór np. do fi ok. 7,2mm i wybijać większym wybijakiem całość nagwintować na M8 itd... Śrubkę wklejając koniecznie na kleju do gwintów. Po pierwsze uszczelni, po drugie nie wykręci się to z czasem. Jak komuś zależny na estetyce można ściąć i zaokrąglić łeb śruby lub dobierać sobie inne bardziej płaskie łby śrub a nawet wykonać na ok1-2 mm podcięcie pod stożek śruby w przypadku śrub łbem typu odwrócony stożek. Przykładowe śrubki poniżej. Otwór prowadniczy trzeba dokładnie wyczyścić z rdzy (polecam małe szczotki do czyszczenia luf broni palnej kaliber albo 7,2mm lub 9mm świetnie się sprawdzają zwłaszcza na wkrętarce), sprawdzić prowadzenie nowej prowadnicy w tym otworze, nie możne być za ciasno. Jarzma po wyczyszczeniu i przygotowaniu w obudowę prowadnicy napuszczamy smaru do prowadnic hamulcowych lub innych smarów wysokotemperaturowych. Smaru z umiarem bo się prowadnica nie schowa ale znowu też nie co kot napłakał bo znowu "chwyci" :D Do Delty nabyłem nowe jarzma ale tak czy siak nie lubię nic wyrzucać więc postanowiłem to naprawić, tym bardziej po urwaniu gwintownika była już to sprawa honoru :lol: :lol: :lol:
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ostatnio zmieniony 31 maja 2021, 12:21 przez Jam_Belfegor, łącznie zmieniany 3 razy.

Awatar użytkownika
Jam_Belfegor
Forumowicz/ka
Forumowicz/ka
Posty: 1358
Rejestracja: 03 maja 2011, 23:35
Imię: Przemysław
Lokalizacja: Kraków

Re: Naprawa serwanej prowadnicy - jarzmo zacisku hamulcowego

Post autor: Jam_Belfegor » 31 maja 2021, 10:12

Alternatywne śrubeczki
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Jam_Belfegor
Forumowicz/ka
Forumowicz/ka
Posty: 1358
Rejestracja: 03 maja 2011, 23:35
Imię: Przemysław
Lokalizacja: Kraków

Re: Naprawa serwanej prowadnicy - jarzmo zacisku hamulcowego

Post autor: Jam_Belfegor » 31 maja 2021, 10:13

A zaślepienie otworu bezwzględnie wymaga wkręcenia czegoś w otwór ! Pozostawienie otworu odsłoniętego doprowadzi do szybkiego zniszczenia jarzma !

Awatar użytkownika
volf
Klubowicz
Klubowicz
Posty: 3578
Rejestracja: 07 sty 2007, 0:00
Lokalizacja: powiat Bełchatów

Re: Naprawa serwanej prowadnicy - jarzmo zacisku hamulcowego

Post autor: volf » 31 maja 2021, 10:43

Raczej w normalnie/regularnie użytkowanym/serwisowanym aucie to do takie ''wrostu'' chyba nie dojdzie? :)
KAPPA TDS & JTD

Awatar użytkownika
Jam_Belfegor
Forumowicz/ka
Forumowicz/ka
Posty: 1358
Rejestracja: 03 maja 2011, 23:35
Imię: Przemysław
Lokalizacja: Kraków

Re: Naprawa zerwanej prowadnicy - jarzmo zacisku hamulcowego

Post autor: Jam_Belfegor » 31 maja 2021, 12:42

Wystarczy że Ci spadnie lub pęknie osłonka prowadnicy z czasem zatrą się i staną zaciski. Oczywiście jak ktoś obserwuje swoje auto to wyłapie problem wcześniej, choćby po za tym że tarcza jest "brana" już nierówno. W nowszych zaciskach są też na jednej prowadnicy gumki, więc tak bardzo to się nie zapieka. Problem tyczy się głównie tylnych zacisków, przednie było by ciężko doprowadzić do takiego stanu :) Można też kupić używane auto i mieć już taki problem zainstalowany. Uwierz mi nie jest to odosobniony przypadek.

Awatar użytkownika
Krawiec1
Forumowicz/ka
Forumowicz/ka
Posty: 206
Rejestracja: 17 sty 2014, 18:24
Lokalizacja: RJS/WGR

Re: Naprawa zerwanej prowadnicy - jarzmo zacisku hamulcowego

Post autor: Krawiec1 » 01 cze 2021, 9:29

norma w tego typu zaciskach. w szczególności "dolna" prowadnica. Co do samej naprawy, to wszystko git, tylko zaślepienie przez śrubę bez łba na imbus + klej i jest "estetyczniej".

ODPOWIEDZ

Wróć do „Zrób to sam”