Kappa - podgrzewanie płynu do spryskiwaczy - możliwe?

Awatar użytkownika
Michal198422
Forumowicz/ka
Forumowicz/ka
Posty: 173
Rejestracja: 13 lip 2010, 2:57
Imię: Michał
Lokalizacja: Warszawa

Kappa - podgrzewanie płynu do spryskiwaczy - możliwe?

Post autor: Michal198422 » 17 wrz 2012, 22:33

Tak jak w tytule. Zastanawiam się czy jest możliwe zrobienie podgrzewania zbiorników płynu do spryskiwaczy montując na nie maty grzewcze takie jak są pod lusterkami (lub nieco większe), podłączając je pod wiązki od ogrzewania lusteresk i tylnej szyby. Rzecz jasna przydało by się wtedy jakoś jeszcze zrobić grzanie dysz (o ile z przodu względnie prosto - dopasować od jakiegoś wozu z tym ustrojstwem) to z tyłu trudniej. Czy podłączenie tych (na początek) 2 mat dodatkowych nie spowoduje jakiegoś błędu wyświetlanego na infocenter lub znaczącego spadku grzania lusterek i szyby? Nie chcę rozważań czy warto czy nie, bo to fajny patent na zimę się wydaje. Zastanawiam się nad tym odkąd widziałem podgrzewanie w w124, a temat mi wrócił odkąd mam 2 maty grzewcze do lusterek :P
Kappa SW 2,4 TDS. Brak ECSF, brak nieoczekiwanych CHECKów, brak problemów. Wszystko (prócz klimy) działa:D Więc na pewno coś jest nie tak :|

Awatar użytkownika
grzesiekj23
Forumowicz/ka
Forumowicz/ka
Posty: 760
Rejestracja: 12 kwie 2009, 20:51
Imię: Grzesiek
Lokalizacja: Sławno

Re: Kappa - podgrzewanie płynu do spryskiwaczy - możliwe?

Post autor: grzesiekj23 » 18 wrz 2012, 1:10

W Polsce nie ma takich zim, żeby Ci płyn zamarzł, chyba że lejesz letni albo kijowy :) Bajer może dobry, ale to tylko bajer, który wg mnie właśnie tylko wydaje się być fajnym patentem na zimę. Zbiornik ma 8 litrów, więc nie podgrzejesz szybko płynu, chyba że będziesz go grzał tymi matami przez całą noc. Układ grzania lusterek i szyby może być faktycznie nadmiernie obciążony takim gratisem, a co za tym idzie wyliczona oporność może się zmienić i układ będzie np. niedogrzewał lub przeciwnie- palił bezpieczniki. Dodatkowo jakby się już Tobie udało podgrzać ten płyn do np. 20st i wylałbyś go na szybę to raz, przy np. -20st kupa pary dookoła, a dwa różnica temperatur 40st lub większa, mogłaby spowodować pęknięcie szyby. Osobiście z rezerwą podchodziłbym do takiego pomysłu, ale kto nie ryzykuje... ;) Jednak stawiałbym na osobny przekaźnik z zasilaniem od aku, załączany przez włącznik podgrzewania szyby i lusterek- najbezpieczniejsze rozwiązanie(Oczywiście po drodze bezpiecznik!)
Były:
Dedra 2.0 i.e.
Kappa 2.4 175KM '98 > 8 lat i 120 000 km wspaniałych wspomnień

Jest:
Phedra 2.0 136KM '06 > salon na kółkach ;)

Awatar użytkownika
Michor
Klubowicz
Klubowicz
Posty: 2386
Rejestracja: 05 lut 2012, 10:17
Imię: Wojtek
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kappa - podgrzewanie płynu do spryskiwaczy - możliwe?

Post autor: Michor » 18 wrz 2012, 11:24

ale to wystarczy podgrzać płyn z -15 do np. -5 - nie trzeba od razu do wrzenia:)

Mam wrażenie że matom zajęłoby to kupę czasu...
Albo mocniejsza grzałka - która będzie działać szybciej,
Lub-> można w drugą stronę - starać się zaizolować zbiornik żeby tak bardzo się nie wychładzał?
BMW E39 Touring - 4,4 V8

Awatar użytkownika
grzesiekj23
Forumowicz/ka
Forumowicz/ka
Posty: 760
Rejestracja: 12 kwie 2009, 20:51
Imię: Grzesiek
Lokalizacja: Sławno

Re: Kappa - podgrzewanie płynu do spryskiwaczy - możliwe?

Post autor: grzesiekj23 » 18 wrz 2012, 12:26

Michor pisze:ale to wystarczy podgrzać płyn z -15 do np. -5 - nie trzeba od razu do wrzenia:)

Mam wrażenie że matom zajęłoby to kupę czasu...
Albo mocniejsza grzałka - która będzie działać szybciej,
Lub-> można w drugą stronę - starać się zaizolować zbiornik żeby tak bardzo się nie wychładzał?
Z tym podgrzewaniem chodzi głównie o to żeby szybciej schodził lód z szyby, więc podgrzanie płynu do -5 mija się z celem. Płyn musi być minimum podgrzany do tych 20-30st, bo nawet przy tej temperaturze opuszczając dysze, zanim doleci do szyby ochłodzi się o przynajmniej 20 stopni(Jak zimniej to nawet bardziej.) Optymalnie musiałoby to być około 50st, żeby ładnie działało. Ale wtedy trochę strach o szybę. Niestety maty grzewcze się do tego nie nadają za bardzo. Trzeba by zainwestować w podgrzewacz przepływowy(najszybsze działanie i najpewniejsze) lub zamontować grzałkę z termostatem w zbiorniczku. Dodatkowo trzeba dbać o to by poziom płynu był wysoki, bo gdy go zabraknie lub będzie za niski, wiadomo co stanie się z grzałką. W mercedesie wykorzystali rozwiązanie, które też tak naprawdę nie działa np.po nocy, bo samochód musi się rozgrzać żeby ogrzać płyn. O ile się nie mylę, tam jest puszczony przewód od nagrzewnicy przez zbiorniczek.
Były:
Dedra 2.0 i.e.
Kappa 2.4 175KM '98 > 8 lat i 120 000 km wspaniałych wspomnień

Jest:
Phedra 2.0 136KM '06 > salon na kółkach ;)

Kris
Klubowicz
Klubowicz
Posty: 1180
Rejestracja: 13 lip 2010, 22:29
Imię: Krzysiek
Lokalizacja: Gorzyce (woj.śląskie)

Re: Kappa - podgrzewanie płynu do spryskiwaczy - możliwe?

Post autor: Kris » 18 wrz 2012, 12:43

Aby podgrzać płyn to musisz pociągnąć trochę energii z akumulatora. No chyba że planujesz coś na zasadzie elektrycznego webasto - drugi akumulator. Pryskając szyby dobrym płynem zimowym również wycieraczkami ściągniesz powłokę lodu. Tylko że wtedy pióra wycieraczek cierpią. Najlepsze rozwiązanie na zimę - jeśli auto stoi pod chmurką - to kupić sobie pokrowiec na szybę. Wtedy nic rano drapać nie musisz. Ewentualnie są spraje do szybkiego odmrażania szyb. Jakby patent z Mercedesa był taki super to stosowaliby go w każdym aucie - tak jak patent Lanci: wewnętrzny obieg powietrza :)
Jak chcesz gorącą wodą polać sobie szybę, to przed wyjściem do auta zagotuj sobie ją w czajniku... :) - to tylko taki żart - nie polecam. :)
było Uno 1.0, Bravo 1.2 16V, była Lybra LX SW 1.8 LPG, była Croma 1,9 150KM jest Lancia Ypsilon Platino 0.9 i Toyota Verso

Awatar użytkownika
grzesiekj23
Forumowicz/ka
Forumowicz/ka
Posty: 760
Rejestracja: 12 kwie 2009, 20:51
Imię: Grzesiek
Lokalizacja: Sławno

Re: Kappa - podgrzewanie płynu do spryskiwaczy - możliwe?

Post autor: grzesiekj23 » 18 wrz 2012, 14:25

Kris pisze:Aby podgrzać płyn to musisz pociągnąć trochę energii z akumulatora.... :)
Jeśli chcesz używać tego "bajeru" przed odpaleniem : czerwona : . Przy minus 20 nie polecam. Ale po odpaleniu idzie już tylko z alternatora, więc teoretycznie nie ma problemu. jednak i tak byłbym sceptyczny co do tego wynalazku. BTW sporo aut ma takie rozwiązanie- Renault,BMW, Merc...

Ja np. wolałbym zainwestować w grzałkę płynu chłodniczego lub oleju-naturalnie nie z aku. Takie coś mocno pomaga odpalić w extremalnych temperaturach.
Były:
Dedra 2.0 i.e.
Kappa 2.4 175KM '98 > 8 lat i 120 000 km wspaniałych wspomnień

Jest:
Phedra 2.0 136KM '06 > salon na kółkach ;)

Awatar użytkownika
Borek
Klubowicz
Klubowicz
Posty: 3050
Rejestracja: 12 maja 2012, 7:51
Lokalizacja: Łódź

Re: Kappa - podgrzewanie płynu do spryskiwaczy - możliwe?

Post autor: Borek » 19 wrz 2012, 9:58

Żeby szybciej schodził lód z szyby? Ciepłym płynem i wycieraczkami? Powodzenia, nowe pióra niby drogie nie są. :D

Ja mam taki staromodny patent na samochód, który jest oblodzony i jeszcze posypany śniegiem, ale to wymaga logistyki (zejść do wozu kwadrans wcześniej i go odśnieżyć). Zwyczajnie otwiera się samochód, odpala, grzanie na szyby (z tyłu siatka też), bierze się szczotkę i odśnieża samochód. Zanim się człowiek dokopie do lodu, który trzeba skrobać, to on już odpływa pod szczotką z ogrzanej szyby. 15 minut rano, a jaka potem radość że ma się widoczność lepszą niż czołgu. ;)
Drop a gear and disappear!

Awatar użytkownika
grzesiekj23
Forumowicz/ka
Forumowicz/ka
Posty: 760
Rejestracja: 12 kwie 2009, 20:51
Imię: Grzesiek
Lokalizacja: Sławno

Re: Kappa - podgrzewanie płynu do spryskiwaczy - możliwe?

Post autor: grzesiekj23 » 19 wrz 2012, 11:45

Borek pisze:Żeby szybciej schodził lód z szyby? Ciepłym płynem i wycieraczkami? Powodzenia, nowe pióra niby drogie nie są. :D

Ja mam taki staromodny patent na samochód, który jest oblodzony i jeszcze posypany śniegiem, ale to wymaga logistyki (zejść do wozu kwadrans wcześniej i go odśnieżyć). Zwyczajnie otwiera się samochód, odpala, grzanie na szyby (z tyłu siatka też), bierze się szczotkę i odśnieża samochód. Zanim się człowiek dokopie do lodu, który trzeba skrobać, to on już odpływa pod szczotką z ogrzanej szyby. 15 minut rano, a jaka potem radość że ma się widoczność lepszą niż czołgu. ;)
Fakt, że wtedy to jak napisałem- trzeba by osobny obwód i do tego dorzucić włącznik samego spryskiwacza, bez wycieraczki. Minus? Taki, ze jak płyn na zimnej szybie się już ochłodzi to na nowo wszystko zamarźnie.

Ja oprócz tego "staromodnego patentu"stosuję jeszcze karton na przednią szybę i nawet marznący deszcz nie jest problemem :)
Były:
Dedra 2.0 i.e.
Kappa 2.4 175KM '98 > 8 lat i 120 000 km wspaniałych wspomnień

Jest:
Phedra 2.0 136KM '06 > salon na kółkach ;)

Awatar użytkownika
Michor
Klubowicz
Klubowicz
Posty: 2386
Rejestracja: 05 lut 2012, 10:17
Imię: Wojtek
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kappa - podgrzewanie płynu do spryskiwaczy - możliwe?

Post autor: Michor » 19 wrz 2012, 14:23

Ja nie wiem... ani w R19, ani w Kappie specjalnie czekać nie musze...

Analogicznie - wychodzę, odpalam furaka, wiatrak ogień na szybę, i zanim odśnieżę resztę to już odmarźnięta szyba ....
BMW E39 Touring - 4,4 V8

Awatar użytkownika
Michal198422
Forumowicz/ka
Forumowicz/ka
Posty: 173
Rejestracja: 13 lip 2010, 2:57
Imię: Michał
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kappa - podgrzewanie płynu do spryskiwaczy - możliwe?

Post autor: Michal198422 » 19 wrz 2012, 15:42

Nie zakładam, że płyn będzie gorący, tylko żeby miał nieco wyższą temperaturę niż ma bez tego. Wiadomo że to nie da rady ogrzać aż tak by był ciepły jak woda z kranu ;) Poprostu kiedy podłączyłem taką matę bezpośrednio pod akumulator na jakieś 30s, to zrobiła się naprawdę mocno ciepła (tak samo jak i szkło lusterka jak sprawdzałem czy działa grzanie,bo w moim wysiadło i trza było coś zrobić), w związku z czym wpadł mi do głowy ten pomysł ;] Myślę, że nawet te kilka stopni może spowodować, że płyn będzie mniej gęsty itp. Silnik i tak podnosi temperaturę nieco jak już się rozgrzeje. Z kolei zbiornik z tyłu (mam SW) też się po jakimś czasie podgrzeje temperaturą z wnętrza, ale skoro można ten proces przyspieszyć to czemu nie :D Patenty z przepływowymi grzałkami, owinięciem rur od chłodzenia przewodem od spryskiwaczy, zrobienie spirali z rurki miedzianej czy aluminiowej wokół kolektora wydechowego i połączenie jej z rurką od spryskiwaczy też znam, podobnie jak świeca żarowa odpowiednio zaizolowana i wpakowana w zbiornik płynu. Jednak zanim bym się decydował na takie patenty, wolę pomyśleć nad czymś niewidocznym i nie wymagającym niewiadomo jakiego kombinowania ;) Byłem ciekaw czy ktoś już tak próbował :D
Kappa SW 2,4 TDS. Brak ECSF, brak nieoczekiwanych CHECKów, brak problemów. Wszystko (prócz klimy) działa:D Więc na pewno coś jest nie tak :|

Awatar użytkownika
topcio
Moderator Globalny
Moderator Globalny
Posty: 11194
Rejestracja: 20 sie 2007, 0:00
Lokalizacja: Lublin woj. Lubelskie
Kontakt:

Re: Kappa - podgrzewanie płynu do spryskiwaczy - możliwe?

Post autor: topcio » 19 wrz 2012, 15:44

Nie próbowałem takiego patentu w K, ale ostatniej zimy z czułością wspomniałem podgrzewane spryskiwacze, które kiedyś miałem w Omedze.
Delta Intergale 16v
Fulvia Coupe 1.3 S 1972
Fulvia Coupe 1.3S 1971
Beta Spider Zagato 1.6
Kappa Coupe 20VT nr 3119
Obrazek

Awatar użytkownika
Borek
Klubowicz
Klubowicz
Posty: 3050
Rejestracja: 12 maja 2012, 7:51
Lokalizacja: Łódź

Re: Kappa - podgrzewanie płynu do spryskiwaczy - możliwe?

Post autor: Borek » 20 wrz 2012, 16:46

Podgrzewane spryskiwacze to inna bajka. W civicu przymarzały same dysze na wylotach, ale znów - z tyłu to tak strsznie nie przeszkadza, a z przodu po chwili od odpalenia i tak wszystko działa. ;)
Drop a gear and disappear!

Awatar użytkownika
dawidson
Klubowicz
Klubowicz
Posty: 2556
Rejestracja: 29 mar 2007, 0:00
Skype: dejv667ukp
Imię: Dawid
Lokalizacja: Brachttal
Kontakt:

Odp: Kappa - podgrzewanie płynu do spryskiwaczy - możliwe?

Post autor: dawidson » 20 wrz 2012, 17:05

Długie przewody do spryskiwaczy owinięte wokół węża prowadzącego gorącą wodę do chłodnicy.

Tyle że moim zdaniem to sztuka dla sztuki. Lepiej działa dobry płyn lub ogrzewana szyba.

"... I guess it's just the way I'm wired."

Awatar użytkownika
Bichoń
Klubowicz
Klubowicz
Posty: 4743
Rejestracja: 09 sie 2007, 0:00
Imię: Bartek
Lokalizacja: Wieliczka / Kraków

Re: Kappa - podgrzewanie płynu do spryskiwaczy - możliwe?

Post autor: Bichoń » 21 wrz 2012, 4:02

A gdyby tak owinąć te maty grzewcze wokół przewodów spryskiwaczy?

Awatar użytkownika
dawidson
Klubowicz
Klubowicz
Posty: 2556
Rejestracja: 29 mar 2007, 0:00
Skype: dejv667ukp
Imię: Dawid
Lokalizacja: Brachttal
Kontakt:

Odp: Kappa - podgrzewanie płynu do spryskiwaczy - możliwe?

Post autor: dawidson » 21 wrz 2012, 6:40

Pamiętaj, że te przewody mają 4-6 mm średnicy. Moim zdaniem przewód którym idzie płyn chłodniczy to lepszy pomysł - szczególnie jeśli wybrać któryś obsługujący mały obieg - woda w głowicy grzeje się w ciągu kilkudziesięciu sekund do temperatury wystarczającej do ogrzania płynu do spryskiwaczy.

Z drugiej strony kompletnie nie widzę potrzeby posiadania tego w aucie. Problem zamarzających spryskiwaczy czy przewodów załatwia odpowiedni płyn. Problem zamarznięej szyby odmrażacz w spray'u. Chociaż ja osobiście wolę zejść do samochodu kilka minut wcześniej i uruchomić silnik. W czasie gdy zmiatam śnieg lód na szybie puszcza. Jeśli na aucie jest tylko lód to spray - szyba się mniej rysuje.

Radzę też brać pod uwagę, że w mroźny poranek pryskanie szyby ciepłą/gorącą wodą może mieć przykre konsekwencje.

Według mnie cały pomysł chociaż interesujący klasyfikuje się do kategorii zbędny bajer. Bez problemu można bez tego żyć.

"... I guess it's just the way I'm wired."

ODPOWIEDZ

Wróć do „Zrób to sam”