Suzuki DR 650 RS - Dziadek z nowym sercem ;)

Jeśli czujesz chęć podzielenia się z nami tym, czym jeździsz poza Lancią, masz ciekawy motocykl czy nietuzinkowe auto, tu właśnie jest to miejsce.
Awatar użytkownika
wladek-15
Forumowicz/ka
Forumowicz/ka
Posty: 638
Rejestracja: 27 cze 2014, 23:00
Imię: Radek
Lokalizacja: Siemiatycze

Suzuki DR 650 RS - Dziadek z nowym sercem ;)

Postautor: wladek-15 » 01 paź 2017, 15:59

Zapewne co niektórzy zauważyli, że w swojej "stajni" posiadam kilka moto, lecz tak jakoś wyszło że nie przedstawiłem jeszcze jednego chodzi o wymienione Suzuki DR 650 RS z 1991r.
Motocykl bardzo wygodny, a także zwrotny w przeciwieństwie do R1. oraz nie jest tak ****.. jak KTM ;)

Został kupiony 2 lata temu, za kwotę 4 tys zł. zrobiłem nim około 3 tys km. od tamtego czasu. Bardzo byłem z niego zadowolony.
Jednak jak to mówią użytkownicy motocykli Suzuki - "Suzuki same stuki, same puki".
I wiecie co ci ludzie mają..... Racje hehe.
Natychmiast po kupnie moto, wymieniłem w nim olej. Po spuszczeniu gęstej mazi przypominającej olej i zalaniu motula 10W40 (jak w serwisówce), silnik zaczął bardzo głośno pracować:/. Głowica - ustawiałem luzy zaworowe itp, nic nie pomagało. po pewnym czasie odezwał sie korbowód :/ Łomotało ostro po przekroczeniu 3 tys obrotów. Jeździłem tak do tej wartości, do chwili aż odgłos łomotania zaczął być nie do przyjęcia.
Kilka opcji rozwiązania przychodziło mi do głowy :
- Sprzedać za 1500zł czyli za dobry rower górski
- Zalać jakiegoś "superolu" do silnika i sprzedać tak jak dla mnie to najprawdopodobniej uczyniono :/
- Oraz nieopłacalny w żadnym stopniu remont jednostki napędowej.
Zgadnijcie co wybrałem... Jak to ja hehe Wiadomo że remont ;)
Silnik został rozpołowiony, dostał nowy: korbowód, łożysko igiełkowe, sworzeń korbowodowy i tłokowy, pierścienie dystansujące korbowód, tłok, całe sprzęgło (stare lekko ślizgało), wszystkie 11 łożysk silnika albo SKF lub FAGa, oraz łańcuch rozrządu DID.
Cylinder na szczęście nie został zniszczony. Podobnie po inspekcji pompy olejowej okazało się ze jest w perfekcyjnym stanie. Głowica powędrowała do regeneracji - nowe uszczelniacze prowadnice zaworowe docieranie gniazd zaworowych. Po poskładaniu motoru na nowym komplecie uszczelek, okazało się że jest o wiele ciszej prawie idealnie :D. Jednak to Suzuki i zawsze jakiś dziwne szmery będą słyszalne. Motocykl pali na dotyk silnik pracuje bardzo równiutko ;). Jednak żeby go odpalić trzeba przeprowadzić całą procedure odpalania która zajmuje wieki (4T z odprężnikiem, bez startera). Jednak przez to że go bardzo polubiłem zostaje ze mną. Dziś mogę nim jechać nawet do Krakowa i nic mnie nie będzie boleć, oraz wiem że dojadę ;). moto nigdy mnie nie zawiodło nawet z roztrzaskanym korbowodem i paleniem oleju 200ml/100 km :D (na szczęście to minęło)


Obecnie silnik się dociera i wykonuje to w bardzo niekonwencjonalny sposób czyli manetka do oporu i kręcę aż na czerwone pole na każdym biegu aż moto przestaje ciągnąć.... Już słyszę te komentarze że silnik zaraz padnie ..... heheh powiem wam jedno docierałem już w ten sposób inne silniki motocyklowe iiiiii efekty są bardzo fajne (elementy cierne bardzo ładnie się układają i z czasem jednostka napędowa naprawdę fajnie zaczyna "latać" ;)
Załączniki
22222.png
22222.png (386 KiB) Przejrzano 1693 razy
111111.png
111111.png (389.5 KiB) Przejrzano 1693 razy
asfa.png
asfa.png (395.53 KiB) Przejrzano 1693 razy
267189285_5_1000x700_suzuki-dr-650-jak-nowy-opolskie.jpg
267189285_4_1000x700_suzuki-dr-650-jak-nowy-motoryzacja.jpg
267189285_6_1000x700_suzuki-dr-650-jak-nowy-.jpg
Były Dedra Turbo DS 1.9 67kw, Peugeot 405 1.9D 55kw, 2xBMW E46 2.0D 100kw ŚMIERDZIELE
Tempra SW 4x4 2.0b 83kw, Rover 416 1.6b 84kw Do zadań specjalnych LPG
Jest Golf 4 następca Rovera 1.6 b 105KM BĘZIN + LPG (Pojazd użytkowy)
Jest Yamaha - YZF R1, Suzuki - DR 650 RS, KTM - EXC 300 2t,
Dedra Integrale 2.0TB 124kw JEST JAZDA
Dedra Integrale Życiorys Auta

Awatar użytkownika
Tofik
Forumowicz/ka
Forumowicz/ka
Posty: 382
Rejestracja: 23 kwie 2006, 00:00
Lokalizacja: Kielce
Kontaktowanie:

Re: Suzuki DR 650 RS - Dziadek z nowym sercem ;)

Postautor: Tofik » 01 paź 2017, 18:05

Docierać można na dwa sposoby, albo na spokojnie albo na pełnym ogniu, tak więc jak kto woli :) Również nie uważam żeby coś się stało i nie dotyczy to tylko silników motocyklowych oczywiście ;)

Co do odpalania to aż mi się przypomniało "kopanie" XT600 :) W sumie jak tylko ogarniesz jak ustawić tłok to palisz jak simsona :) Za to jak nieświadomy się weźmie to może długo pamiętać ból w piszczelu :)


Wróć do „::: Nasze inne pojazdy :::”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości