Y10, czyli kolejny wraczek

Zdjęcia i opisy naszych Lancii :)

Moderator: solarzmr

Awatar użytkownika
Bichoń
Klubowicz
Klubowicz
Posty: 4375
Rejestracja: 09 sie 2007, 00:00
Imię: Bartek
Lokalizacja: Wieliczka / Kraków

Y10, czyli kolejny wraczek

Postautor: Bichoń » 01 wrz 2017, 21:57

Wpadł mi w ręce ostatnio samochodzik, który może być niektórym znany z forum. Y10 1.1
Y10_2 (Custom).jpg
Y10_3 (Custom).jpg
Y10_4 (Custom).jpg
Zawsze chciałem taki mieć, ale nie za bardzo wiedziałem po co. Ostrzyłem sobie pazurki na ten egzemplarz w zeszłym doku, ale nie dało wtedy rady. Za to jak się pojawiło ogłoszenie w sierpniu, to jeszcze będąc po drugiej stronie świata, nie widząc samochodu, już wiedziałem że ją kupię.
Samochodzik rocznik 92, a co za tym idzie - mocno zadomowiła się na nim ruda. Drzwi, maska, a przede wszystkim progi - jak szukałem miejsca na podnośnik, to kawałki progów zostawały w ręce. Stan tych progów nie pozwala niestety na bezpieczne użytkowanie na drodze, jakakolwiek kolizja skończyła by konserwą. Tyle, że strażacy nie mieli by dużo roboty z rozcinaniem. Blacharka to nie jedyne, co wyklucza samochodzik z ruchu, ale po kolei.
Y10_1.jpg
Tak to wygląda w obecnym miejscu spoczynku (nie wiecznego na razie).

Samochodzik trafił do mnie bez przeglądu, za to w stanie wykluczającym uczciwe uzyskanie pieczątki. Kilkumiesięczny postój pod plandeką w krakowskim smogu mu nie posłużył. Pierwsza widoczna rzecz to brak świateł pozycyjnych, pewnie drobny problem z elektryką, bo światła mijania są. Druga, to brak wpisu o instalacji podtlenku, ale z tym problemem sobie częściowo poradziłem usuwając ową instalację z samochodu. Częściowo, bo jeszcze została butla, ale przecież w bagażniku można sobie przewozić co się chce.
Samochód palił tylko z zewnętrznego akumulatora i tylko na LPG. Co stworzyło małe problemy, jak chciałem go uruchomić po wyrzuceniu instalacji gazowej. Problem pojawił się już na początku układu paliwowego - pompa paliwa była kaput. Miałem przypadkiem inną pompę paliwa, tylko że z zupełnie innego samochodu - z diesla 2.4. Mała rzeźba i dało się zamontować. Stanowisko testowe nowej pompy w małym obiegu zamkniętym wyglądało tak:
Y10_pompa1.jpg
Ale zanim do owej rzeźby doszło, musiałem uspokoić skołatane nerwy po tym, co zobaczyłem przy rozbiórce starej pompy. Ktoś, kto tam wcześniej grzebał, miał wyjątkowo swobodne podejście do kwestii bezpieczeństwa i elektryki ogólnie. W koszyczku były dwa kabelki owinięte taśmą izolacyjną, której klej już dawno został rozpuszczony, więc wisiały sobie koło siebie w stanie, jak widać na załączonym obrazku. Przy okazji na tymże obrazku widać jaki część syfu który był w pompie.
Y10_pompa2.jpg
Y10_pompa3.jpg
Na tym koniec części pierwszej.
Ostatnio zmieniony 02 wrz 2017, 16:24 przez Bichoń, łącznie zmieniany 1 raz.
Lybra 2.0 comfotronic czarna
Lybra 2.0 comfotronic niebieska
Y10 1.1
Były: 3x Delta 1.8 8v, 2x Kappa 16vT, Lybra 2.4 JTD

Awatar użytkownika
andrzej1
Przedstawiciel Regionalny
Przedstawiciel Regionalny
Posty: 2247
Rejestracja: 05 sty 2013, 22:02
Imię: andrzej
Lokalizacja: Nysa

Re: Y10, czyli kolejny wraczek

Postautor: andrzej1 » 01 wrz 2017, 22:10

Mam nadzieję że będziesz miał siły przy tym projekcie : ok2 : a z tą pompką paliwa to ktoś miał fantazję z tymi kabelkami widać lubi ryzyko :D ;)
1. Lancia Kappa 2.0 dziewiąty cud świata.Była
2. Fiat Croma 1.9 Multi-Jet 150KM, BYŁA
3. Lancia Lybra 1,8 ben. sedan Była
4. Lancia Delta III 1.6 Platino od Dawida

Awatar użytkownika
Bichoń
Klubowicz
Klubowicz
Posty: 4375
Rejestracja: 09 sie 2007, 00:00
Imię: Bartek
Lokalizacja: Wieliczka / Kraków

Re: Y10, czyli kolejny wraczek

Postautor: Bichoń » 01 wrz 2017, 22:17

Drugim problemem był rozrusznik. Mogłem sobie kręcić do woli kluczykiem w stacyjce, rozrusznik był na wakacjach. Tutaj pomogło sprowadzenie go na ziemię, tzn zmasowane uziemienie go kablem spawalniczym S=16mm^2. Przy okazji jakiś inny kabel który się plątał po garażu wpadł do tego samego zacisku, będzie robił za dodatkową masę do karoserii. Zacisk nałożyłem na śrubę klemy, kabelek masowy do silnika - śruby trzymającej rozrusznik, skąd była po prowadzona wcześniej jakaś masa do karoserii.
Y10_masa.jpg
No i rozrusznik zaczął ładnie kręcić, chociaż jest dziwny efekt - jak pokręci kilka sekund, to przestaje kręcić silnikiem, a słychać coś, co bym określił jako wycie zębatki - ktoś ma pomysł co to?

Pompa i rozrusznik już były sprawne, ale samochód dalej nie palił. Tu był mój ewidentny błąd, bo wywalając instalację LPG wywaliłem za dużo, w tym opornik, przez który idzie zasilanie wtryskwiacza. Jak go znalazłem i podpiąłem zrobiło się lepiej. Poskręcałem z powrotem elementy przepustnicy/wtryskiwacza i po paru próbach autobianch w końcu zagadało. Pracuje trochę niestabilnie na wolnych obrotach, tak jakby od czasu do czasu jakiś cylinder nie załapał, ale ma też "równe" chwile.

CDN.
Lybra 2.0 comfotronic czarna
Lybra 2.0 comfotronic niebieska
Y10 1.1
Były: 3x Delta 1.8 8v, 2x Kappa 16vT, Lybra 2.4 JTD

adamM20
Klubowicz Wspierający
Klubowicz Wspierający
Posty: 1890
Rejestracja: 28 lip 2012, 09:56
Imię: adam
Lokalizacja: Tarnowskie Góry

Re: Y10, czyli kolejny wraczek

Postautor: adamM20 » 01 wrz 2017, 22:54

... : ok2 : , powodzenia w doprowadzeniu auta do pełnej sprawności, jeśli ma ono wyłącznie tego rodzaju problemy jak opisane powyżej to powrót do pełnej świetności auta nie będzie procesem długim.
Jeśli mogę coś doradzić do koniecznie postaraj się członkostwo w PZM, które przy obecnym wieku Y10 da znacznie większe zniżki OC pewnie poniżej jakiś 250,00 PLN.
Wrzuć więcej fotek auta, serdecznie pozdrawiam.
jest:125p, 126p, M-20, Pajero I, polonez rover, cc900, wartburg 353w, garbus 1302, kappa 3,0, junak 350 i ...... polonez 1,5 SLE, Lublin 3,5t oraz MB 190 1,8E, Punto Selecta 1,2, syrena 105, Thesis 3,0, moskwicz 403

Awatar użytkownika
Bichoń
Klubowicz
Klubowicz
Posty: 4375
Rejestracja: 09 sie 2007, 00:00
Imię: Bartek
Lokalizacja: Wieliczka / Kraków

Re: Y10, czyli kolejny wraczek

Postautor: Bichoń » 01 wrz 2017, 22:58

adamM20 pisze:
01 wrz 2017, 22:54
Jeśli mogę coś doradzić do koniecznie postaraj się członkostwo w PZM, które przy obecnym wieku Y10 da znacznie większe zniżki OC pewnie poniżej jakiś 250,00 PLN.
Możesz coś więcej napisać, jak to działa?
Lybra 2.0 comfotronic czarna
Lybra 2.0 comfotronic niebieska
Y10 1.1
Były: 3x Delta 1.8 8v, 2x Kappa 16vT, Lybra 2.4 JTD

adamM20
Klubowicz Wspierający
Klubowicz Wspierający
Posty: 1890
Rejestracja: 28 lip 2012, 09:56
Imię: adam
Lokalizacja: Tarnowskie Góry

Re: Y10, czyli kolejny wraczek

Postautor: adamM20 » 01 wrz 2017, 23:29

Bichoń pisze:
01 wrz 2017, 22:58
adamM20 pisze:
01 wrz 2017, 22:54
Jeśli mogę coś doradzić do koniecznie postaraj się członkostwo w PZM, które przy obecnym wieku Y10 da znacznie większe zniżki OC pewnie poniżej jakiś 250,00 PLN.
Możesz coś więcej napisać, jak to działa?
... była już na Forum dyskusja na ten temat, ja próbowałem dwa lata temu zapisać się do PZM ale okazało się to trudne ze względów komunikacyjnych. Koło w Tarnowskich Górach nie reagowało na maile a kontakt telefoniczny przypominał rozmowę głuchego z niemową. Jako, że trochę mam tych gratów spróbowałem raz jeszcze tym razem "napuszczając na PZM" moją żonę. W "necie" jest wykaz klubów PZMot, gdzie możesz znaleźć ten najbliżej Ciebie, wracając do mojej żony to o dziwo odpisał jej Prezes tarnogórskiego PzMot zwracając się do niej per Koleżanko, załączył w mailu deklarację członkowską oraz nr konta w celu wpłaty 60 PLN. Obecnie czekamy na oficjalne przyjęcie w poczet członków PZMot, mojej żony, co automatycznie uprawniać będzie ją do zniżek OC na poziomie 70% dla samochodów, których wiek przekracza 25 lat. Tak więc dodatkowe zniżki przysługują samochodom, które ukończyły 25 lat (PZMot), 30 lat i oczywiście największe upusty dla aut powyżej 40 lat. Ten dodatkowy przedział dla aut 25-letnich jest jak dla mnie zbawieniem z racji posiadania kilku aut z lat produkcji 1990 - 1995.
Kupiłem w tym tygodniu kolejnego grata (mniejsza o jego markę) i zapłaciłem OC 265 PLN :!:
Generalnie dzięki PZmot można dużo zaoszczędzić na OC, jakieś wady tego rozwiązania? Trzeba udostępniać samochody dla celów pokazów, rajdów itd (nie znam szczegółów) ale to nie jest problem, ponadto należy aktywnie uczestniczyć w działaniach stowarzyszenia co akurat trudnym też nie będzie wszak żona jest nauczycielem .....
Serdecznie pozdrawiam.
jest:125p, 126p, M-20, Pajero I, polonez rover, cc900, wartburg 353w, garbus 1302, kappa 3,0, junak 350 i ...... polonez 1,5 SLE, Lublin 3,5t oraz MB 190 1,8E, Punto Selecta 1,2, syrena 105, Thesis 3,0, moskwicz 403

Awatar użytkownika
Borek
Klubowicz
Klubowicz
Posty: 3056
Rejestracja: 12 maja 2012, 07:51
Lokalizacja: Łódź

Re: Y10, czyli kolejny wraczek

Postautor: Borek » 02 wrz 2017, 09:28

Tu zmień pompę, tam wiatraczek
I znów śmigać będzie wraczek : yesyes :
Drop a gear and disappear!

Awatar użytkownika
Bichoń
Klubowicz
Klubowicz
Posty: 4375
Rejestracja: 09 sie 2007, 00:00
Imię: Bartek
Lokalizacja: Wieliczka / Kraków

Re: Y10, czyli kolejny wraczek

Postautor: Bichoń » 02 wrz 2017, 10:06

Będzie dobrze. Ostatnie kilka miesięcy pilnie studiowałem zaocznie mechanikę u Cytryna i Gumiaka, teraz naprawy mi nie straszne.
I nauka ciągle trwa, wczoraj znalazłem sposób na naprawę progów:

Lybra 2.0 comfotronic czarna
Lybra 2.0 comfotronic niebieska
Y10 1.1
Były: 3x Delta 1.8 8v, 2x Kappa 16vT, Lybra 2.4 JTD

Awatar użytkownika
Bichoń
Klubowicz
Klubowicz
Posty: 4375
Rejestracja: 09 sie 2007, 00:00
Imię: Bartek
Lokalizacja: Wieliczka / Kraków

Re: Y10, czyli kolejny wraczek

Postautor: Bichoń » 02 wrz 2017, 10:39

Mam dziwny dźwięk z okolic rozrusznika, jak kręci, a potem przestaje kręcić silnikiem. Co to jest?



A tutaj już praca

Lybra 2.0 comfotronic czarna
Lybra 2.0 comfotronic niebieska
Y10 1.1
Były: 3x Delta 1.8 8v, 2x Kappa 16vT, Lybra 2.4 JTD

adamM20
Klubowicz Wspierający
Klubowicz Wspierający
Posty: 1890
Rejestracja: 28 lip 2012, 09:56
Imię: adam
Lokalizacja: Tarnowskie Góry

Re: Y10, czyli kolejny wraczek

Postautor: adamM20 » 02 wrz 2017, 11:04

Bichoń pisze:
02 wrz 2017, 10:39
Mam dziwny dźwięk z okolic rozrusznika, jak kręci, a potem przestaje kręcić silnikiem. Co to jest?



A tutaj już praca

... rozrusznik nie "wyrzuca" bendixa do końca (do wieńca koła zamachowego), styki obwodu łapią i rozrusznik dostaje pełne zasilanie ale bendix nie zazębia wieńca. Zakłądając, że zabezpieczenie dźwigni wyrzutu bendixa nie wypadło (mały bolec zwykle zabezpieczany zawleczką lub segerem) to ogólne czyszczenie i smarowanie części mechanicznych rozrusznika powinno wystarczyć.
Pozdrawiam.
jest:125p, 126p, M-20, Pajero I, polonez rover, cc900, wartburg 353w, garbus 1302, kappa 3,0, junak 350 i ...... polonez 1,5 SLE, Lublin 3,5t oraz MB 190 1,8E, Punto Selecta 1,2, syrena 105, Thesis 3,0, moskwicz 403

Awatar użytkownika
Bichoń
Klubowicz
Klubowicz
Posty: 4375
Rejestracja: 09 sie 2007, 00:00
Imię: Bartek
Lokalizacja: Wieliczka / Kraków

Re: Y10, czyli kolejny wraczek

Postautor: Bichoń » 02 wrz 2017, 11:07

Aha, tyle że to ogólne "czyszczenie i smarowanie części mechanicznych" jest utrudnione ze względu na to, że Italcy wymyślili sobie dać rozrusznik w najmniej dostępnym miejscu, za silnikiem.
Samo się nie naprawi? (w końcu to Lancia?)
Lybra 2.0 comfotronic czarna
Lybra 2.0 comfotronic niebieska
Y10 1.1
Były: 3x Delta 1.8 8v, 2x Kappa 16vT, Lybra 2.4 JTD

adamM20
Klubowicz Wspierający
Klubowicz Wspierający
Posty: 1890
Rejestracja: 28 lip 2012, 09:56
Imię: adam
Lokalizacja: Tarnowskie Góry

Re: Y10, czyli kolejny wraczek

Postautor: adamM20 » 02 wrz 2017, 11:41

Bichoń pisze:
02 wrz 2017, 11:07
Aha, tyle że to ogólne "czyszczenie i smarowanie części mechanicznych" jest utrudnione ze względu na to, że Italcy wymyślili sobie dać rozrusznik w najmniej dostępnym miejscu, za silnikiem.
Samo się nie naprawi? (w końcu to Lancia?)
... niestety samo się nie naprawi, gorzej, że jeśli tego nie zrobisz to zębatka "bendiksa" przy tak "nieskoordynowanych ruchach" będzie uderzła o wieniec koła zamachowego nadmiernie zużywając się. Kiepski dostęp? zdaje się, że to nic w porównaniu do chociażby zwykłego filtra oleju w K 3,0, którego bez przysłowiowych "knifów" nawet trudno jest dostrzec, że o wymianie nie wspomnę. W każdym bądź razie powodzenia przy wyciąganiu rozrusznika, tak przy okazji szczotkotrzymacz lub same szczotki pewnie są do wymiany.
Pozdrawiam.
jest:125p, 126p, M-20, Pajero I, polonez rover, cc900, wartburg 353w, garbus 1302, kappa 3,0, junak 350 i ...... polonez 1,5 SLE, Lublin 3,5t oraz MB 190 1,8E, Punto Selecta 1,2, syrena 105, Thesis 3,0, moskwicz 403

Awatar użytkownika
PastorFSO
Klubowicz
Klubowicz
Posty: 187
Rejestracja: 18 cze 2012, 22:17
Imię: Marcin
Lokalizacja: Na południe od Krakowa.

Re: Y10, czyli kolejny wraczek

Postautor: PastorFSO » 04 wrz 2017, 10:53

Smarowanie i czyszczenie to jedno, ale myślę, że przy okazji warto zmienić bendiks, koszt nie duży a efekt utrzyma się dłużej. Polecam używać też dobrej jakości smaru lub gęstego oleju żeby nie było problemów w zimie kiedy smar zgęstnieje. Dostęp nie jest zły, nie jest może jak w Delcie 1.6, ale jest duuuużo lepszy niż w 1.8 16v :) Życzę powodzenia w reanimacji pacjenta i może jakieś dobre siły przejdą również na mojego Y :)

Awatar użytkownika
Wilkin
Prezes Elekt
Prezes Elekt
Posty: 5005
Rejestracja: 02 lis 2009, 21:40
Imię: Grzesiek
Lokalizacja: Pruszków
Kontaktowanie:

Re: Y10, czyli kolejny wraczek

Postautor: Wilkin » 04 wrz 2017, 10:58

Adam - coś nie przekombinowałeś z tym PZM-otem ??
Wykupujesz assistance https://assistance.pzm.pl i z automatu stajesz się członkiem ;)
Czekasz tylko na legitymację i pozamiatane ;) (ok tygodnia )

adamM20
Klubowicz Wspierający
Klubowicz Wspierający
Posty: 1890
Rejestracja: 28 lip 2012, 09:56
Imię: adam
Lokalizacja: Tarnowskie Góry

Re: Y10, czyli kolejny wraczek

Postautor: adamM20 » 04 wrz 2017, 12:14

Wilkin pisze:
04 wrz 2017, 10:58
Adam - coś nie przekombinowałeś z tym PZM-otem ??
Wykupujesz assistance https://assistance.pzm.pl i z automatu stajesz się członkiem ;)
Czekasz tylko na legitymację i pozamiatane ;) (ok tygodnia )
... ok, z tym, że ja nie chcę żadnego assistance, płacę składkę członkowską a następnie z legitymacją członkwoską idę do PZU gdzie otrzymuję pożądną zniżkę tak jak napisałem w przedziałach 25/30/40 lat. Liczą się koszty sumaryczne OC, które powinny być minimalne a przecież, no nie ma cudów za wymianę koła na drodze, hotele i inne udogodnienia w ten czy inny sposób (najczęściej "zakamuflowany") trzeba zapłacić. Dla mnie min. kosztów OC to jest "gołe" ubezpiecznie, bez "wodotrysków", z których i tak na 90% nie korzysta się oraz max. zniżek liczonych od kwoty wyjściowej. Składka członkowska PZMot w moim przypadku rozłoży się na parę "gratów" więc jednostkowo będą to grosze. Tak po prawdzie to masz rację chyba za bardzo kombinuję, choć w moim przypadku składka członkowska to tylko 60 PLN. Na ten moment nie mam wyjścia i dokończę rozpoczętą procedurę członkostwa zwłąszcza, że jak na razie jest ona na dużo wyższym komunikacyjnym poziomie niż jakiś czas temu. Dzięki za czujność.
Tak na marginiesie jeśli ktoś znjadzie gdzieś info na temat "kolekcyjnego rejestrowania i ubezpieczenia starych samochodów" to prośba o wrzucenie takiej informacji na Forum. Wiem, że coś w MI kombinują a jakieś info z mojej strony będzie gdzieś w listopadzie.
Serdecznie pozdrawiam.
PastorFSO pisze: Smarowanie i czyszczenie to jedno, ale myślę, że przy okazji warto zmienić bendiks, koszt nie duży a efekt utrzyma się dłużej.

... dokładnie tak!
jest:125p, 126p, M-20, Pajero I, polonez rover, cc900, wartburg 353w, garbus 1302, kappa 3,0, junak 350 i ...... polonez 1,5 SLE, Lublin 3,5t oraz MB 190 1,8E, Punto Selecta 1,2, syrena 105, Thesis 3,0, moskwicz 403


Wróć do „::: Nasze Lancie :::”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 8 gości