Lancia Klub Polska

Forum dyskusyjne miłośników marki Lancia

>> SKLEPIK LANCIA KLUB POLSKA <<

Autosklep
Dzisiaj jest 16 gru 2018, 21:00

Strefa czasowa UTC+01:00




Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 7 ] 
Autor Wiadomość
PostDodany: 22 sie 2009, 20:40 
Offline
Forumowicz/ka
Forumowicz/ka
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 mar 2009, 11:09
Posty: 66
Lokalizacja: Kraków
Upijam się właśnie ze szczęścia.
Prawdopodobnie zarżnąłem turbo, ale znawca nie jestem dlatego opisze sprawę i proszę o jakieś opinie-porady, możne to coś innego?
Otóż postanowiłem się przejechać dzisiaj Dedrą obwodnicą aby sprawdzić ile "wciśnie". Dojechałem do drogi, silnik zagrzany, zatrzymałem, i ruszyłem gwałtownie. Piękny pisk, auto idzie, drugi bieg, i czuje brak mocy... rozpędziłem się do ledwie 160km/h, zatrzymałem, poczekałem aż silnik ostygnie. Wsiadam jadę dalej, i mam wrażenie jakby nie było turbo... nie ma świstu i warczenia, nie ma zastrzyku mocy... sprawdziłem olej. Okazało się że jest poniżej poziomu. Poczekałem godzinę aż ostygnie i sprawdziłem drugi raz. spłynełeo co miało spłynąć i dalej stan minimalny. Dodam jeszcze ze przed awarią miałem pewne problemy z wtryskiem, zapalała się kontrolka od wtrysku, szczególnie podczas hamowania silnikiem i redukcji biegów. Oprócz tego wolne obroty falowały i trzeba było zimne auto zapalać z lekko wciśniętym gazem. Myślę jednak że to łudzenie się ze ten brak mocy to wina wtrysku pompy czy czegokolwiek innego, ale czy to możliwe że zarżnąłem turbinę tak szybko(jedno mocne dodanie gazu)?
Mam do dyspozycji garaż blaszak i wyjmę turbinę. na co zwrócić uwagę, co dalej? gdzie regenerować? może używka? Mogę zrobić foty turbiny po wyjęciu, podejrzewam ze bez pourywania śrub wyjęcie jej się nie obędzie, bo widziałem że wszystko zardzewiałe pięknie.
Pomocy! idę pić dalej, dobrze że mam jeszcze deltę do jazdy na co dzień :)


Na górę
PostDodany: 23 sie 2009, 18:45 
Offline
Klubowicz
Klubowicz

Rejestracja: 22 cze 2005, 0:00
Posty: 2055
Lokalizacja: ????-???
Zanim zaczniesz psuć(czyt. rozbierać) sprawdź intercooler który jest plastikowy i czesto lubi się rozszczelnić , byc może pekła opaska i miedzy turbiną a kolektorem ssacym i masz nieszczelność. Jak już tak się rwiesz do tej turbiny zobacz na początku czy zawór nie jest zacięty i całe ciśnienie ucieka do wydechu .
A najlepej zadzwoń jestem z Krakowa i chetnie rzuce oczkiem na tą Dedre.

_________________
Grzegorz

GG 13364997


Na górę
PostDodany: 23 sie 2009, 23:21 
Offline
Forumowicz/ka
Forumowicz/ka
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 mar 2009, 11:09
Posty: 66
Lokalizacja: Kraków
Wąż od intercoolera nie jest luźny. Szczerze powiedziawszy moja ignorancja w temacie turbo jest na tyle duża że nie wiem która cześć to zawór, podejrzewam że gapiąc się długo na części i kombinując dojdę co to, które i jak ma działać( z tym jak ma działać w praktyce może być trudno - w teorii wiem że ma upuszczać nadmiar doładowywanego powietrza tak aby doładowanie było przy pewnych obr stałe). Bardzo chętnie skorzystam z rady i opinii kogoś bardziej doświadczonego niż ja, a przy okazji mam nadzieje nauczę się czegoś.


Na górę
PostDodany: 24 sie 2009, 16:46 
Offline
Klubowicz
Klubowicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 mar 2009, 20:28
Posty: 806
Lokalizacja: Połczyn Zdrój
Całkiem możliwe, że jak dodusiłeś to waste gate zaciął się w otwartej pozycji...

_________________
Pozdrowienia z ziemi Połczyńskiej
Lybra SW '99 1.9 jtd,


Na górę
PostDodany: 24 sie 2009, 17:05 
Offline
Forumowicz/ka
Forumowicz/ka
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 mar 2009, 11:09
Posty: 66
Lokalizacja: Kraków
no a brak oleju? w sumie turba brakło "nagle", ale przecież właśnie wtedy wirnik mógł się zapiec. jak sprawdzić ten zawór?

-- 24 Sie 2009, 22:58 --

Pełen nowych nadziei zaszczepionych przez szanownych forumowiczów postanowiłem zajrzeć pod maskę i zlokalizować zawór. Po krótkiej nauce jak to coś może wyglądać zszedłem pod blok i zacząłem się gapić na silnik raz z góry raz z dołu. Moją uwagę przykuł luźno latający element przy turbinie i pasująca doń dźwigienka. Pojawiła się nadzieja. Kupiłem olej, odpaliłem, i nie zobaczyłem żadnego dymku o żadnym kolorze wydobywającego się z rury wydechowej. To wzmocniło moją nadzieję. Po jakimś czasie( nie wiem jakim bo pracowałem jak w transie) udało mi się dzięki długim palcom zamontować dźwigienkę na jej miejscu. Niestety nie mam zawleczki która by ją tam trzymała, co więcej, nawet jak już będę miał to nie mam zielonego pojęcia jak ją tam zamontuje.
Przejechałem się.
Turbo DZIAŁA : witaj :
Dziękuje wszystkim za pomoc,
Grzesiek, oglądanie Dedry nadal aktualne, zdzwonimy się w środę.


Na górę
PostDodany: 25 sie 2009, 15:44 
Offline
Forumowicz/ka
Forumowicz/ka
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 gru 2007, 0:00
Posty: 273
Lokalizacja: Łódź
Stało się u mnie dokładnie to samo, czyli pręt sterująca WG spadł z dźwigienki. Udało mi się z niemałym trudem włożyć ją z powrotem, a jako zabezpieczanie umieściłem tam płytkę osadczą (mniej-więcej taką, średnica 6mm), dokonałem tego za pomącą długiej pęsety oczywiście korzystając z kanału.


Na górę
PostDodany: 25 sie 2009, 16:46 
Offline
Forumowicz/ka
Forumowicz/ka
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 mar 2009, 11:09
Posty: 66
Lokalizacja: Kraków
a płytka osadcza to co takiego?
aa
nie zauważyłem w pierwszej chwili linka, już wiem.
myślę że fabrycznie też to było, o czymś takim myślałem, może mam jeszcze w garażu dmuchawę z malucha, na niej na dźwigienkach od przepustnicy były chyba takie same, a jeśli nie to gdzie to zakupić?


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 7 ] 

Strefa czasowa UTC+01:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
[ Regulamin Forum ]

Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl