laminiarz napisał(a):
1. transponder z fabryczki wychodzi "pusty". Na programatorze wpisuje mu się kod i ten kod zostaje do końca życie transpondera.
Dodać należy, że wychodzi pusty z fabryki transponderów np. od Philipsa. Producent samochodów np. Lancia, Fiat, Alfa Romeo wypuszcza kluczyk z zaprogramowanym już transpnderem.
laminiarz napisał(a):
4. ECU też ma pamięć. Może być w niej zapamiętany kod odblokowujący, albo kod do pomijania immobilizera. Jeżeli kody są zgodne, albo ECU ma kod do pomijania sprawdzenia kodu immo to komputer pozwala na uruchomienie silnika.
Owszem i należy tutaj również dodać, że wymiana informacji pomiędzy immo i ECU jest szyfrowana na podstawie klucza wyliczonego z... i tutaj niespodzianka - z kodów zaprogramowanych kluczy, więc w przypadku systemu CODE I mamy wielką trójcę, czyli ECU, immo oraz kluczyk z transponderem i są one nierozerwalne - wyliczeniem tego kodu zajmuje się puszka immo w momencie wykonania procesu wczytania kodu klucza (np. procedura z bordowym kluczem master). W przypadku uszkodzenia puszki immobilizera może się okazać, że wymiany będzie wymagało również ECU i ponownie jego zaprogramowanie. Próba uruchomienia samochodu przez podmianę puszki immo prowadzi do całkowitego zablokowania ECU i związanych z tym kłopotów/kosztów.
laminiarz napisał(a):
Kostka immo (transponder) czyli to co mieści się w kluczyku JEST rzeczą cenną. Doszlifować mechanicznie kluczyk potrafi każdy ślusarz.
Jeżeli komuś zdarzyło się kupić Fiata alfę Lancię, z jednym kluczem (bo właściciel gdzieś zgubił zapasowy, a klucz "matkę" żona włożyła do torebki, a teraz są po rozwodzie...), to ma tylko dwa wyjścia:
1. kill immo - wykasować z ECU wpis immo czyli wgrać kod do pomijania immobilizera
2. dorobić kluczyki i wtedy potrzebuje kilka transponderów (oraz dobrego magika, który sczyta pamięć immo i odtworzy, brakującą matkę - czyli czerwony transponder)
Nic dodać nic ująć. Reasumując da się do tematu podejść od dwóch stron jednak to zależy od sytuacji i trzeba to robić z głową a najlepiej zdać się na fachowców.
Wiele z tych uwag dotyczy również systemów CODE II oraz CODE III, gdzie klucz bordowy został zastąpiony Examinerem w stacjach ASO, jednak na dzień dzisiejszy kopiowanie kluczy CODE II nie nastręcza żadnych problemów, więc jak posiadamy tylko jeden kluczyk dla świętego spokoju warto zrobić kopię (niestety nie orientuję się jak to jest z kluczami CODE III). Jako ciekawostkę podam, iż producentem całego tego bałaganu jest BOSCH i ewentualne żale należy kierować w jego kierunku - za zboczone wręcz ceny czteropinowych przepływomierzy zresztą również
