Lancia Klub Polska

Forum dyskusyjne miłośników marki Lancia

>> SKLEPIK LANCIA KLUB POLSKA <<

Autosklep
Dzisiaj jest 23 lis 2017, 17:32

Strefa czasowa UTC+01:00




Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 27 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 1 2
Autor Wiadomość
Post: 28 lis 2011, 11:26 
Offline
Klubowicz
Klubowicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 maja 2006, 00:00
Posty: 780
Lokalizacja: Radziszów k. Krakowa
Cytuj:
Geometrię kół w Dedrze i Delcie z przodu można regulować w małym zakresie - ale jest to wykonalne i się wykonuje.
Tyle tylko, że musi być to mechanik z doświadczeniem i wiedzą, a nie paprok z byle pierwszego lepszego warsztatu gdzie ustawia zbieżność.
Ja jestem takim paprokiem - samoukiem i chciałbym się wreszcie czegoś nauczyć :D
Czekam na informacje - jak to się robi ! Na załączonym obrazku - wskaż elementy regulacyjne .
Obrazek

_________________
Kiedyś: 3 Zastavy 1100; 4xFiat Ritmo (65, 85, 90, 100); Fiat 126; 2xAlfa 33 1,5 i 1,3; Citroen Saxo 1,1; Tempra SW 4x4; Brava 1,6 16V; 2xDedra SW 2,0 16V i 1,8 8V; Lancia Y 1,4;
Obecnie (do spółki z synami): Zastava 1100; BMW 329, 340 i 530; Delta 2,0 16V turbo 4x4; Delta 1,6 16V; Alfa 156 2,0 JTS


Na górę
Post: 28 lis 2011, 20:45 
Offline
Klubowicz
Klubowicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 sty 2007, 00:00
Posty: 1674
Imię: Szymon
Lokalizacja: Łódź
Jako takich elementów regulacyjnych nie ma. Jednak otwory na mocowanie wahacza mają pewien luz, gdzie po poluzowaniu daje się wahacz w małym zakresie przesunąć by idealnie wyrównać odległości między osiami (nie jest to regulacja w cm. lecz w kilku milimetrach).
Jeśli chodzi o nachylenie kół przednich (w + lub -) to nie ma regulacji ani z przodu ani z tyłu. Aczkolwiek pewien mechanik w podeszłym wieku, u którego robię geometrię, mówił że fabrycznie się nie ustawia, ale możliwość do niewielkiej korekcji w tych samochodach jest. Co ciekawe ustawia geometrię kół na lusterka i każdy go poleca.
Jeśli chodzi o rysunek to u mnie przynajmniej (Dedra 1,6 mpi 90KM) drążek stabilizatora przedniego jest inaczej mocowany do wahaczy, czy ten sposób jest trwalszym rozwiązaniem jeśli chodzi i łączniki stabilizatora? To coś jest łudząco podobne do Fiata Marea, ale na żywo tego nie miałem okazji zobaczyć.
Nie potrafię wskazać na rysunku, co on tam cuduje, bo u mnie nie było takiej potrzeby, jedynie jak wcześniej napisałem wahacze przednie zostały poluzowane i ustawione idealnie pod wymiar.

Wczesną wiosną będę jechał na geometrię to bankowo zapytam o patenty jegomościa, bo tutaj mogą się przydać.

Pozdrawiam.


Na górę
Post: 29 lis 2011, 07:53 
Offline
Klubowicz
Klubowicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 maja 2006, 00:00
Posty: 780
Lokalizacja: Radziszów k. Krakowa
Nie odpowiedziałeś na pytanie - bo nie da się na nie odpowiedzieć twierdząco . - W tym zawieszeniu NIE MA MOŻLIWOŚCI REGULACJI . Również luz śruby w otworze nie wynosi kilku mm , tylko dokładnie 1 !
Mocowanie stabilizatora do amortyzatora , zamiast do wahacza - nie ma tu nic do rzeczy . - Nawiasem mówiąc - szkice dotyczą poliftowej Dedry ( bodaj po 94 r. ) i łącznik stabilizatora jest jedyną różnicą w stosunku do poprzedniego rozwiązania zawieszenia .
A że twój mechanik ustawia zbieżność na lusterka ? Nieważne jak - byle robił to dobrze ! Najistotniejsza jest wiedza - o ile koła mają być zbieżne , czy też rozbieżne .
Ja np. ustawiam zbieżność z użyciem starego karnisza i metrówki ...

_________________
Kiedyś: 3 Zastavy 1100; 4xFiat Ritmo (65, 85, 90, 100); Fiat 126; 2xAlfa 33 1,5 i 1,3; Citroen Saxo 1,1; Tempra SW 4x4; Brava 1,6 16V; 2xDedra SW 2,0 16V i 1,8 8V; Lancia Y 1,4;
Obecnie (do spółki z synami): Zastava 1100; BMW 329, 340 i 530; Delta 2,0 16V turbo 4x4; Delta 1,6 16V; Alfa 156 2,0 JTS


Na górę
Post: 29 lis 2011, 17:22 
Offline
Klubowicz
Klubowicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 paź 2008, 00:00
Posty: 410
Lokalizacja: Sosnowiec
Ja od lat mam zrobiony z kilku rurek przyrząd do ustawiania zbieżności. Nie chodziło o oszczędność pieniędzy, tylko czasu. Parę razy się zdarzyło, że po mojej regulacji znajomi jechali do profesjonalnego warsztatu na sprawdzenie zbieżności (zresztą za moją namową) i nie było odchyłki. Trzeba tylko mieć Auto Datę z danymi producenta.

_________________
Lybra 1,9 jtd SW ,Ypsilon 1,1 , (wcześniej 14 szt. innej Włoszczyzny)


Na górę
Post: 29 lis 2011, 20:39 
Offline
Klubowicz
Klubowicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 sty 2007, 00:00
Posty: 1674
Imię: Szymon
Lokalizacja: Łódź
Co do mocowania stabilizatora, to posiadam Dedrę z 1996, drugą z 1995, i nie ma tam takiego cuda, chyba było później.
Otworu nie mierzyłem, wiem że musiał poluzować, może z moimi mocowaniami wahaczy jest coś nie tak...

Raz chciałem sam ustawić zbieżność, już nawet suwmiarkę do rurki przykręciłem, ale coś mi nie poszło.

Pozdrawiam.


Na górę
Post: 29 lis 2011, 22:26 
Offline
Forumowicz/ka
Forumowicz/ka
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 lut 2010, 11:26
Posty: 1420
Imię: Tomasz
Lokalizacja: Mirków/Wrocław
takie mocowanie stabilizatora (jak na tym schemacie) było od 1998 z tego co mi wiadomo i to nie w każdej wersji chyba..

_________________
Były:
Fiat Tempra 1.4
Lancia Dedra 1.8 16V VVT
Lancia Kappa 2.4TDS
Lancia Kappa 2.0 16VT
Jest:
Lancia Kappa Coupe 2.0 20VT
Lancia Delta II 1.8 16VVT


Na górę
Post: 26 sty 2013, 20:45 
Offline
Forumowicz/ka
Forumowicz/ka

Rejestracja: 12 lut 2011, 12:46
Posty: 118
Lokalizacja: Rawicz
no tak ale nadal jak w temacie nie wiem jaki producent jest najlepszy?
delphi który daje rok gwaranci czy TRW czy może jescze jakieś inne firmy sa które sa dobre i dośc tanie

_________________
Krystian


Na górę
Post: 26 sty 2013, 20:46 
Offline
Forumowicz/ka
Forumowicz/ka

Rejestracja: 12 lut 2011, 12:46
Posty: 118
Lokalizacja: Rawicz
a zapomniałem dodać ze to do lanci lybra sw 1,9

_________________
Krystian


Na górę
Post: 08 lut 2013, 20:39 
Offline
Klubowicz
Klubowicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 mar 2007, 00:00
Posty: 2556
Skype: dejv667ukp
Imię: Dawid
Lokalizacja: Brachttal
Cytuj:
Pretensje możesz mieć tylko do siebie.
Ja jeżdżę na stosunkowo tanich wahaczach - vema i nie mam problemów przez 2 lata od momentu założenia.
Wahacz jest wykańczany przez niesprawny amortyzator, luzy na drążku stabilizatora i łożysku kolumny mcphersone'a. Po wymianie niezbędna jest regulacja geometrii kół - to też ma wpływ na żywotność wahacza.

Pozdrawiam.
Pytanie jeszcze co w tym wypadku zawiodło. U mnie przykładowo lecą jak muchy sworznie -efekt takiego a nie innego stylu jazdy. Dla odmiany dość dobrze trzymają mi się tuleje efekt poprawnego montażu.
Wiele osób zapomina, że wahacz należy dokręcić gdy auto stoi na kołach. Gdy zrobimy to z kołami które wiszą w powietrzu to niestety tuleje skończą się szybciej. Będą cały czas obciążone, nawet gdy auto tylko stoi w miejscu a każde ugięcie zawieszenia będzie je obciążać o wiele bardziej niż to konieczne.
Dobrze o tym pamiętać.

Tak jak już napisałeś, należy sprawdzić zbieżność i geometrię. Podczas ustawiania należy dążyć do nastawów możliwie bliskich fabrycznym. Dość częstym błędem jest korekcja zbieżności gdy na aucie są stare opony a następnie montaż nowych. Można być niemal pewnym, że będzie źle. O drobiazgach takich jak prawidłowe ciśnienie powietrza nawet nie wspominam. Po kilkuset km gdy wszystko siądzie warto ponownie sprawdzić czy wszystko gra.

Naturalnie każdy kto się w to bawił wie, że zbieżność ustawia się łatwo - trudniej jest gdy kąt pochylenia kół się nie zgadza. To najczęściej oznaka tego, że do wymiany jest coś jeszcze lub że kilometry odcisnęły już swoje piętno na nadwoziu. Generalnie polecam w tym wypadku spięcie kielichów zawieszenia rozpórką. Różnica jest kolosalna.

Wracając do tematu. Na rynku jest cała masa tanich wahaczy które dosłownie rozpadają się w rękach. Jakość jest tak niska, że spawy którymi są złapane nakrętki pękają przy dokręcaniu. Z drugiej strony te najdroższe nie są niezniszalne. Moim zdaniem najlepiej celować w średnią półkę i wymieniać kompleksowo: wahacze, końcówki stabilizatora i o ile to konieczne końcówki kierowniczego. Do tego kontrola zbieżności raz do roku przeważnie jest święty spokój ;)
"... I guess it's just the way I'm wired."


Na górę
Post: 08 lut 2013, 21:41 
Offline
Forumowicz/ka
Forumowicz/ka
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 wrz 2010, 18:05
Posty: 113
Imię: Emil
Lokalizacja: LUBLIN
Jak masz kasę kup TRW. Jeśli nie,kup tak jak Dawid pisze z średniej półki wahacze. Te najtańsze odpuść sobie bo za jakiś niedługi czas będziesz nurkował w kanale pod samochodem. Również jak Dawid napisał , dokręca sie już na postawionym samochodzie na kołach. Jest wtedy pewność , że wahacze są ustawione pośrodku ich zakresu pracy i nie zerwie gumy z silentdblocka. Ja za każdym razem dla pewności na sworzniu kulistym , delikatnie podważam osłonę gumową śrubokrętem i aplikuje tam smar teflonowy ( może mały chińczyk zapomniał dać ). Uważaj również na osłonę sworznia. Jak uszkodzisz lub mechanik ( bo nie rozbierał do końca zawieszenia , tylko żeby szybciej ) to wahacz długo nie pojeździ. Bosmann sprawdź bo może ten mechanik starej daty nie ma siły w rękach i nie dokręcił mocowania zwrotnicy do amora i teraz masz luz kilka milimetrów i trzeba kont ustawiać zawieszenia ( bo nigdy i ja sie z tym nie spotkałem, czasami ciężko tam śrubę włożyć, a co mówić o jeszcze jakichś ustawieniach ). I odpuść sobie produkty firmy Polcar. I jak juz każdy napisał , że amory muszą być sprawne, końcówki stabilizatora to jeszcze sprężyny do tego dorzućmy. Jak są już mocno wypracowane to i kont wtedy nie jest dobry. A tak na sto procent to amory mają tu najwięcej do gadania , a nie jakieś łożyska w kołach.

_________________
Lublin - Lancia Delta II HPE HF Turbo


Na górę
Post: 08 lut 2013, 22:20 
Offline
Klubowicz
Klubowicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 sty 2007, 00:00
Posty: 1674
Imię: Szymon
Lokalizacja: Łódź
Obadałem temat i są dwa elementy, które się na to złożyły:
Sprężyny, które usiadły i to znacznie - auto teraz stoi jak na jakiś sportowych... tyle tylko że tak się nie zachowuje...
I w efekcie kielichy mocowania amortyzatorów stały się od góry półkoliste a nie jak w oryginale płaskie, mam dobrej klasy odbojniki na amortyzatorach i bilsteiny - nawet nie czuć dobijania gdy nie jest gwałtowne, ale musi się pojawiać częściej niż mi się wydaje i stąd ten problem.
Latem wymienię kielichy i doprowadzę to do porządku - nowe sprężyny pójdą.

Pozdrawiam.

_________________
Dla klubowiczów naprawię, wyreguluję samochód, instalację lpg.
Wykonam naprawy (spawanie) w stali, żeliwie, miedzi, aluminium, głównie TIGiem.

Na stanie: Lancia Dedra LE SW 1,6 mpi 96', Lancia Dedra LS SW 1,6 mpi 95' i : yesyes : Czerwony Gruz - Honker 91'
Tatowa: Lancia Delta LE 1,6 16V mpi 96'.
Się składa: Lancia Dedra LX SW 1,6 mpi.


Na górę
Post: 17 kwie 2013, 04:13 
Offline
Forumowicz/ka
Forumowicz/ka
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 kwie 2012, 12:13
Posty: 149
Imię: Jacek
Lokalizacja: Starogard Gdański
Jeździł ktoś na wahaczach Lemforder? Słyszałem dużo dobrego o tym producencie. U mnie w mieście wołają 190zł za sztukę, podczas gdy za Optimala (w tych modelach slaby) 160. Facet w sklepie powiedział mi, że Lemfordery są na poziomie oryginału i zastanawiam się czy nie warto by było zainwestować, bo moje już po zimie dopominają się o wymianę...

_________________
Obecnie:

Dedra SW 1.8 LE + LPG :)
Dedra 2000 Turbo - oczko w głowie - obecnie w trakcie budowy 20VT - pierwszej i jedynej na świecie :)


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 27 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 1 2

Strefa czasowa UTC+01:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
[ Regulamin Forum ]

Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
[ GZIP: Off ]